twierdzi on
Twierdzi on, że galaktyki poruszają się nie tylko za wolno, lecz również w niewłaściwym kierunku! Zamiast zbliżać się do siebie, kłębią się w sposób zupełnie przypadkowy. Coś, co nie jest obserwowaną przez nas świecącą materią, nadaje obiektom w Lokalnej Objętości prędkości względne rzędu 75 kms mówi Whiting. Wielu naukowców uważa, że jego analiza jest błędna. Jeżeli jednak Whiting ma rację, może się okazać, że blisko nas znajdują się martwe galaktyki pozbawione gwiazd obłoki słabo świecącego gazu i niewidzialnej ciemnej materii. Niedawno astronomowie znaleźli taki obiekt w gromadzie Virgo. Kłopot polega na tym, że gdyby podobne stwory czaiły się w naszym najbliższym sąsiedztwie,.DROGA FGZNRI? Nowy i kontrowersyjny zwrot w badaniach ruchów galaktyk nastąpił dzięki Alanowi Whitingowi z Cerro Tololo Interamerican Observatory w Chile.